Harry Potter i Więzień Azkabanu – recenzja

Czytając poszczególne części widać, że autorka rozkręca się coraz bardziej. „Harry Potter i Więzień Azkabanu” jest najbardziej mroczną z wszystkich części przygód młodego czarodzieja.

Co ciekawe autorka pisze książki o głównym bohaterze z zawrotną prędkością. Ci, którzy przyglądają się temu bliżej zauważają, że w rok po wydaniu drugiej części powstaje trzecia. O czym opowiada?

Akcja rozpoczyna się jeszcze podczas wakacji, które Harry spędza u swojego wujostwa. W odwiedziny do nich przyjeżdża siostra wujka, którą Harry w przypływie złości pompuje. W związku z powyższym Harry zostaje wyrzucony ze szkoły. Postanawia również uciec od wujostwa. Kiedy trafia najpierw do Błędnego Rycerza, a potem w barze o nazwie Dziurawy Kocioł, w miejscu tym czeka na niego sam Minister Magii, który postanowił umorzyć Harremu karę wyrzucenia ze szkoły za niewłaściwe użycie czarów. Tym sposobem młody czarodziej wraca z powrotem do Hogwartu. Dlaczego Minister Magii tak postąpił? Czy ma to jakiś związek z bandytą, który akurat był na wolności? Tego czytelnik musi dowiedzieć się sam biorąc książkę do ręki.

Co można sądzić o tym tomie?

 

Czytelnicy, którzy zapoznali się z poprzednimi częściami z pewnością przyznają rację, jeżeli napisane zostanie, że ta część, jak wcześniej zostało wspomniane, jest o wiele bardziej mroczna niż pozostałe. Dlaczego tak się stało? Okazuje się, że w tej części pojawiają się okrutne potwory, które odpowiedzialne są za pilnowanie więźniów w Azkabanie (więzieniu, w którym przetrzymywani są czarodziejscy złoczyńcy). Potwory te, zwane de mentorami wyruszają na poszukiwanie Syriusza Blacka, zbiegłego z Azkabanu krewnego Harrego Pottera.

Poza mym poznajemy również historię ojca Harrego, jak również nowe przedmioty i nauczycieli. Jednym z nich jest szurnięta Trawnly, która wykłada wróżbiarstwo i straszy swoich podopiecznych różnego rodzaju przepowiedniami. Czy któraś z sytuacji, którą przepowiedziała Harremu Potterowi spełni się?

„Harry Potter i Więzień Azkabanu”, to książka dla ludzi, którzy lubią usiąść w fotelu w jesienny wieczór i poczuć dreszczyk emocji. Na pewno czytając ją nocą nie raz będzie się Wam wydawało, że czujecie oddech de mentora na swojej szyi. Ta i inne części sagi wciągają bez pamięci, dlatego czytelnik musi zarezerwować sobie odpowiednią ilość czasu, aby móc w spokoju delektować się lekturą.

 

Harry Potter i Komnata Tajemnic – recenzja

„Harry Potter i Komnata Tajemnic” jest kolejną pozycją na liście bestsellerów, jeżeli chodzi o książki fantastyczne. Autorka J.K Rowling po raz kolejny zabiera czytelnika w cudowny świat magii. Jest to druga część siedmiotomowej sagi, którą kochają wszyscy. Tom „Harry Potter i Komnata Tajemnic” powstał zaledwie w rok po napisaniu pierwszej części, która odniosła spektakularny sukces.

Autorka sagi, dopóki nie napisała książki była nikomu nieznaną gospodynią domową. Dopiero kiedy napisała pierwszą cześć przygód Harrego i odniosła spektakularny sukces, zaczęła być ceniona w świecie literackim. Po pierwszej części tłumy fanów czekały na kolejną, dlatego autorce nie pozostało nic innego, jak rozpocząć pisanie kolejnej części. Sama autorka przyznaje, że pomysł na książkę zrodził się, kiedy siedziała w pociągu opóźnionym o 4 godziny.

Co zachwyca w tej pozycji?

 

Podobnie, jak pierwsza część przygód o młodym czarodzieju, również druga zachwyca. Wielu zastanawia się skąd autorka czerpie pomysły na taką fabułę? Jedno do czego się przyznała, to skąd wzięła imię i nazwisko głównego bohatera. Okazuje się, że gdy była mała w jej sąsiadami była rodzina o nazwisku Potter. Imię Harry jest jej ulubionym. Połączyła obie sprawy i stąd wziął się główny bohater.

Akcja „Harrego Pottera i Komnaty Tajemnic” rozpoczyna się w wakacje. Jest to czas, kiedy Harry musi wrócić do rodziny jugoli, która go wychowywała i ukrywała prawdę o tym, że jest czarodziejem. Dziwne zbiegi  okoliczności i pomoc skrzata sprawiają, że główny bohater zostaje zamknięty w swoim pokoju. Na pomoc przychodzą mu przyjaciele – rodzina Rona. To jednak nie koniec jego kłopotów. Ktoś bardzo nie chce, aby Harry po wakacjach trafił na nowo do szkoły magii. W momencie, kiedy mu się to udaje, zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Młody czarodziej słyszy głosy, pojawiają się również ataki na dzieci z rodzin, które nie są magiczne. Oczywiście wszystko ma związek z Komnatą Tajemnic, która została otwarta w niewyjaśnionych okolicznościach.

Co sądzić o tym tomie przygód Harrego?

 

Tak jak pierwsza część była przyjemnym wprowadzeniem czytelnika w świat magii i przygód Harrego Pottera, tak druga część sprawia, że boi się on odrobinę podczas lektury. Książka ta jest bowiem bardziej tajemnicza, przez co sprawia, że każdy czytelnik czuje dreszcz emocji, a niekiedy nawet strachu. Aby jednak nie wystraszyć czytelnika, autorka zadbała o to, aby w historii pojawił się kolejny śmieszny bohater, który nada jej odrobinę lekkości, a przy tym rozbawi czytelnika. Postacią tą jest oczywiście nowy profesor obrony magii – Gilderoy Lockhart.

Książkę można z całym sumieniem polecić nie tylko dzieciom, ale również dorosłym. Będzie ona doskonałą odskocznią od trudów życia codziennego.

 

Show Buttons
Hide Buttons